Dotacje na szkolenie kadr

Na rozwój przedsiębiorstwa wpływa wiele czynników. Trzy z nich są kluczowe – odpowiednio wyszkolony personel, sprzęt i technologie. W oparciu o nie można budować nowoczesną, sprawną firmę. Mimo to nie wszyscy przedsiębiorcy dbają o podnoszenie kompetencji swoich pracowników. Dlaczego? Główny powód to koszty, drugim jest obawa o odpływ wyszkolonych kadr. Być może sytuację poprawią nowe zasady finansowania szkoleń z RPO WP na lata 2014-20.

W przypadku podnoszenia kwalifikacji pracowników celem zmian jest maksymalne uproszczenie zasad ubiegania się o dofinansowanie usług rozwojowych, aby przedsiębiorcy chcieli z nich korzystać. Usługi rozwojowe to szerokie pojęcie obejmujące m.in.: szkolenia, kursy zawodowe, doradztwo, studia podyplomowe, mentoring czy coaching.

– Z szeregu badań wynika, że jesteśmy społeczeństwem, które mało szkoli swoich pracowników. Luka dotycząca podnoszenia kwalifikacji, zwłaszcza wśród zatrudnionych w sektorze prywatnym, jest spora i wiele jest tu do zrobienia. Dlatego zależy nam, aby podkarpaccy przedsiębiorcy chcieli inwestować w swoją kadrę. Aby im pomóc, oferujemy dofinansowanie szkoleń i przejrzyste, proste zasady ubiegania się o pieniądze – mówi Andrzej Burnat z Departamentu Zarządzania RPO Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Ułatwienia dla firm

W poprzedniej perspektywie finansowej przedsiębiorcy musieli pisać wnioski, by skorzystać z dofinansowanych szkoleń dla pracowników, a potem je rozliczać, co zajmowało sporo czasu. Teraz znika ten obowiązek, ponieważ ciężar obsługi przejmą w regionie podmioty zwane operatorami. To one będą kontrolowały cały proces i rozliczały szkolenia na zasadzie zwrotu części kosztów, jakie poniesie przedsiębiorca. Ale uwaga – refundowane będą tylko usługi firm wybranych z Rejestru Usług Rozwojowych (RUR). Baza ta jest tworzona przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Na stronie inwestycjawkadry.pl przedsiębiorca znajdzie 21 kategorii usług, np. ekologia, finanse, medycyna, motoryzacja, psychologia, techniczne i umiejętności osobiste. Nie we wszystkich kategoriach są już usługodawcy, ale baza będzie systematycznie poszerzana. Na platformie zarejestrowane mają być wszystkie podmioty zainteresowane realizacją usług rozwojowych, zarówno komercyjną, jak i refundowaną w ramach dofinansowania Europejskiego Funduszu Społecznego. Co więcej, przedsiębiorcy po szkoleniu będą zobowiązani do ich oceny. W ten sposób powstanie swoisty ranking.

Przedsiębiorca, który ma jasno sprecyzowane potrzeby kształcenia swojego pracownika, może znaleźć w Rejestrze odpowiedni kurs czy studia podyplomowe. Sam musi pokryć koszty, a potem z fakturą udać się do instytucji odpowiedzialnej za obsługę RUR na jego terenie. Aby mieć pewność uzyskania refundacji, przed wysłaniem pracownika na szkolenie przedsiębiorca powinien skontaktować się z operatorem i podpisać „promesę”. – To będzie zobowiązanie obustronne. Pracodawca zobowiązuje się do wysłania pracowników na szkolenia, a operator do zwrotu kosztów – wyjaśnia Andrzej Burnat.

Dla firmy jednoosobowej/mikro- refundacja sięgnie 70%, dla małego przedsiębiorstwa – 60%, dla średniego – 50% wartości wybranej usługi. Duże firmy są wyłączone z ubiegania się o wsparcie. Dla wyrównania szans wszystkich przedsiębiorców założono limity, aby uniknąć sytuacji, że jedna firma przeszkoli cały personel, a dla innej zabraknie pieniędzy. Mikroprzedsiębiorstwa mogą liczyć na dofinansowanie do 8,4 tys. zł, małe firmy do 18 tys., a średnie do 30 tys. Ten limit można wykorzystać w całej perspektywie 2014-20, a więc sukcesywnie będzie można szkolić pracowników. Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie, odpowiedzialny za wydatkowanie pieniędzy na usługi rozwojowe, przygotowuje warunki konkursu. Wyłoni on czterech operatorów na lata 2017-18, którzy powinni być już znani w trzecim kwartale tego roku, tak by z nowym rokiem usługa była w pełni dostępna. Na te dwa lata przeznaczono ponad 22 mln zł, a na całą perspektywę finansową do 2023 r. ponad 9 mln euro.

Dawid Cycoń, prezes ML System z Rzeszowa, mówi, że dotąd jego firma sama pokrywała koszty dokształcania pracowników. – Jeżeli będzie możliwość finansowania wybranych przez nas dobrych szkoleń, które celują w konkretne kompetencje pracowników, będziemy z tego korzystać. Problemem są tylko limity, bo tak naprawdę oferty dobrych firm trenerskich zakładają koszty od 10 do 30 tys. zł na jednego szkolonego pracownika – mówi. Z kolei Marian Łoś, prezes Eko-Styl Sp. z o.o. z Leżajska, dodaje, że najważniejsza jest jakość. Kursy z dofinansowaniem unijnym oferowane w poprzedniej perspektywie nie zawsze spełniały jego oczekiwania. Liczy więc na to, że firmy wpisane w RUR będą świadczyły usługi na wyższym poziomie.

Warto dodać, że dotacja z RPO WP to tylko jedna z możliwości. Przedsiębiorcy mogą też m.in. korzystać z pieniędzy Krajowego Funduszu Szkoleniowego będącego w dyspozycji urzędów pracy.

Barbara Kozłowska