Nowe konkursy dla firm

„Bony na innowacje” pomagają firmom nie tylko ocenić własne pomysły na nowe produkty, ale także nawiązać efektywną współpracę z jednostkami badawczymi – mówi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, dyrektor Departamentu Wspierania Przedsiębiorczości w UMWP w Rzeszowie.

W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego samorząd regionu chce przeznaczyć 374 mln euro na wzrost innowacyjności i wzmocnienie konkurencyjności mikro-, małych i średnich firm. Takich pieniędzy przedsiębiorcy z regionu dotychczas nie mieli do dyspozycji.

Celem wydatkowania tej znaczącej kwoty jest przede wszystkim zwiększenie gospodarczego wykorzystywania działalności badawczo-rozwojowej. RPO WP ma zachęcić przedsiębiorstwa do samodzielnego prowadzenia prac B+R lub zlecania ich uczelniom i instytutom badawczym. Nowością jest zakładana koncentracja na projektach zgodnych z trzema inteligentnymi specjalizacjami regionu: lotnictwo i kosmonautyka, jakość życia oraz informatyka i telekomunikacja. Specjalizacje te stanowią oś Regionalnej strategii innowacji na rzecz inteligentnych specjalizacji (RIS). Ponadto wzmocnienie konkurencyjności przedsiębiorstw będzie osiągane dzięki realizacji projektów własnych samorządu, dotyczących promocji gospodarczej, profesjonalizacji usług instytucji otoczenia biznesu, a także rozwoju RIS.

Należy więc sądzić, że priorytetem jest wspieranie przedsięwzięć wykorzystujących wyniki prac B+R.

Tak. Z jednej strony chcemy wzmacniać instytucjonalne zdolności prowadzenia prac badawczo-rozwojowych poprzez inwestycje w aparaturę, sprzęt, technologie i inne niezbędne wyposażenie, które służy tworzeniu innowacyjnych produktów i usług. Z drugiej strony warto finansować same prace B+R oraz działania prowadzące do wdrożenia ich wyników. To najlepsza droga do rozszerzenia i internacjonalizacji działalności przedsiębiorstw. Pierwszą możliwość stworzył przeprowadzony już konkurs „Bony na innowacje”, który pozwalał wstępnie ocenić wykonalność planowanych prac B+R. Pozytywne wyniki badań mogą być wdrażane przy wykorzystaniu środków z cieszącego się dużym zainteresowaniem poddziałania 1.4.1 Dotacje bezpośrednie [zakończenie pierwszego naboru projektów przypada na koniec marca 2016 r. – przyp. red.].

W tym roku planowane są kolejne konkursy skierowane do przedsiębiorców chcących tworzyć lub rozwijać już funkcjonujące w firmach laboratoria B+R, a także prowadzić prace badawczo-rozwojowe. W III kwartale przeprowadzimy nabór w ramach działania 1.2 Badania przemysłowe, prace rozwojowe oraz ich wdrożenia, typ projektów „Infrastruktura B+R” (pula środków: 117 mln zł). A w ostatnim kwartale odbędą się konkursy w ramach działań 1.2 Badania przemysłowe, prace rozwojowe oraz ich wdrożenia, typ projektów „Prace B+R” (z pulą 149 mln zł) oraz 1.4 Wsparcie MŚP, poddziałanie 1.4.1 Dotacje bezpośrednie, typ projektów „Rozwój MŚP” (z pulą 85 mln zł).

Wspomniała Pani o zakończonym konkursie w ramach działania 1.2, typ projektów „Bony na innowacje”. Jak firmy mogą wykorzystać przyznane dofinansowanie?

Wspierane projekty polegają na analizie wykonalności prac badawczo-rozwojowych (w formie studium wykonalności), które wnioskodawca planuje przeprowadzić. Taką usługę można zamówić w jednostce naukowej. Na zidentyfikowane i kwalifikujące się do realizacji prace przedsiębiorca będzie mógł pozyskać dofinansowanie w przyszłych konkursach w ramach tego samego działania – typ projektów „Prace B+R”. Oczywiście wsparcie mogą uzyskiwać także prace badawczo-rozwojowe firm, które nie korzystały ze środków działania „Bony na innowacje”.

Jakie jest zainteresowanie tym wsparciem i jakie dziedziny dominują?

W trakcie naboru wpłynęły 62 wnioski, a łączna kwota wnioskowanego dofinansowania wyniosła 2 628 550 zł. Na wsparcie projektów przeznaczyliśmy 4 mln zł, zainteresowanie przedsiębiorców można więc określić jako umiarkowane. Licznie reprezentowane są przedsięwzięcia w dziedzinie informatyki, dotyczące e-usług dla klientów lub nowych aplikacji. Pozostałe projekty polegają np. na analizie wykonalności badań w zakresie zastosowania odnawialnych źródeł energii, gospodarki odpadami czy nowych rozwiązań w sektorze spożywczym.

Zarząd Województwa Podkarpackiego w połowie marca zatwierdził listę rankingową wniosków o dofinasowanie, wybierając tym samym do dofinansowania 38 projektów. Z ubolewaniem należy stwierdzić, iż wiele ciekawych pomysłów ze względów formalnych nie otrzyma wsparcia. Powodem uzyskania oceny negatywnej w większości przypadków była terminowość i prawidłowość dostarczenia kompletu dokumentów oraz przekroczenie maksymalnego poziomu dofinasowania określonego w regulaminie konkursu. Zachęcam firmy do większego zainteresowania „Bonami na innowacje”, gdyż tego typu analiza może pomóc nie tylko ocenić własne pomysły na nowe produkty lub usługi, ale także nawiązać efektywną współpracę z uczelniami i jednostkami badawczymi. Może warto też, by uczelnie pokusiły się o większą aktywność w nawiązywaniu kontaktów biznesowych.

A jak jednostki naukowe oceniają możliwości współpracy z biznesem?

Jednostki naukowe są dziś niejako zmuszone do współpracy z przedsiębiorcami. Poziom finansowania infrastruktury naukowej z funduszy unijnych wynosi już nie 85%, lecz 50%. Uczelnie i jednostki badawcze będą więc musiały pozyskać wkład własny (drugie 50%) na sfinansowanie projektów, m.in. świadcząc komercyjne usługi na rzecz gospodarki. Przedsięwzięcia sektora nauki, które mogą być finansowane z I osi priorytetowej RPO WP, zostały wpisane do Kontraktu Terytorialnego. Są już zdiagnozowane i ocenione przez ekspertów z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Będziemy wybierać projekty właśnie spośród tych przedsięwzięć.

Województwo podkarpackie jest objęte również Programem Operacyjnym Polska Wschodnia (POPW). Dysponuje on ciekawymi instrumentami wsparcia, zwłaszcza skierowanymi do startupów. Czy możliwa jest synergia między RPO WP a POPW?

Tak, jest możliwa. Wyobraźmy sobie beneficjenta, który z Programu Polska Wschodnia pozyska wsparcie na rozpoczęcie działalności. Jeśli będzie ją kontynuował przynajmniej przez rok, zyska prawo do ubiegania się o dofinansowanie nowej inwestycji w ramach poddziałania 1.4.1 Dotacje bezpośrednie RPO WP.

31 marca zakończył się nabór wniosków o wsparcie na przygotowanie stref aktywności gospodarczej przez samorządy. Projekty polegają przede wszystkim na przygotowaniu terenów inwestycyjnych, w tym tworzeniu parków biznesowych, bo to powierzchnie szczególnie sprzyjające lokowaniu nowych firm. Wprowadzono tu jednak pewne ograniczenia. Dlaczego?

Komisja Europejska zauważyła, że w latach 2007-2013 utworzono w Polsce przy wykorzystaniu funduszy unijnych sporo stref aktywności gospodarczej. W kilku przypadkach nie udało się samorządom znaleźć inwestorów gotowych lokować tam swoje firmy. Chodzi o to, by uniknąć powielania niezasiedlonych terenów inwestycyjnych. W związku z tym Komisja Europejska postawiła warunek, zgodnie z którym dofinansowania można udzielić dopiero wtedy, kiedy na danym obszarze nie ma już wolnych powierzchni. W założeniach konkursu wskazaliśmy, że można złożyć wniosek o dofinansowanie po przekazaniu przedsiębiorcom co najmniej 65% uprzednio uzbrojonego terenu lub gdy powierzchnia, którą dysponuje wnioskodawca, nie odpowiada zapotrzebowaniu inwestorów. Umowy o dofinansowanie będziemy mogli podpisać dopiero wtedy, kiedy 100% uprzednio uzbrojonych terenów zostanie przekazanych inwestorom.

Jakie dodatkowe wymogi postawiono gminom?

Teren musi być dostępny komunikacyjnie, a doprowadzenie dróg samorządy muszą sfinansować ze środków własnych lub pozyskanych z innych źródeł. Ponadto wnioskodawca zobowiązany jest do corocznego monitorowania liczby miejsc pracy wykreowanych w wytworzonej infrastrukturze stref aktywności gospodarczej.

W ciągu trzech lat od zakończenia projektu należy w 100% zapełnić firmami uzbrojone powierzchnie. Jeśli nie uda się przekazać inwestorom całego terenu, wnioskodawca będzie musiał zwrócić pozyskane z programu regionalnego pieniądze z odsetkami, proporcjonalnie do skali niewykorzystania powierzchni. To spore ograniczenia, dlatego samorządy ostrożniej podchodzą do tego typu przedsięwzięć.

Rozmawiał Jerzy Gontarz