Kształćmy profesjonalistów

Centrum Kształcenia Praktycznego w Jarosławiu

Ponad połowa (54,5%) pracodawców w województwie podkarpackim ma problem ze znalezieniem dobrego pracownika. Jednocześnie stopa bezrobocia w regionie wyniosła w styczniu br. 9,1%. Czym jest to spowodowane? Pracodawcy wskazują na kilka czynników. Wśród nich aż 68,5% wskazań dotyczy braku odpowiednich kwalifikacji. Gra toczy się więc o to, by młode pokolenie kształcić w zawodach potrzebnych na rynku pracy.  

Trwające od kilku lat odradzanie się szkolnictwa zawodowego opiera się na kilku filarach. To podnoszenie kwalifikacji nauczycieli zawodu i instruktorów, tworzenie nowych kierunków kształcenia oraz doposażanie szkół w nowoczesny sprzęt potrzebny do praktycznej nauki zawodów. Coraz większe znaczenie ma też ścisłe powiązanie tych zmian z potrzebami rynku pracy, stąd współpraca z regionalnymi przedsiębiorcami. Firmy nie tylko oferują praktyki i staże, ale wręcz uczestniczą w procesie wyposażania pracowni czy egzaminach zawodowych. Powstaje także coraz więcej klas patronackich, których najlepsi uczniowie mają zapewnioną pracę, a pracodawcy świetnie wykwalifikowanych pracowników.

Proces zmian w szkolnictwie zawodowym trwa od kilku lat. W latach 2012-2015 WUP w Rzeszowie realizował projekt „Podkarpacie stawia na zawodowców” w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL). Wsparciem objęto ok. 85% placówek kształcenia zawodowego w całym regionie. Zainwestowanych wówczas prawie 90 mln zł sprawiło, że uruchomiono 31 nowych kierunków kształcenia na poziomie edukacji zawodowej, utworzono lub zmodernizowano 380 pracowni praktycznej nauki zawodu, wypracowano 607 programów nauczania, a niemal 14 tys. uczniów odbyło u przyszłych pracodawców staże i praktyki.

Obecnie szkoły otrzymują wsparcie w ramach działania 9.4 Poprawa jakości kształcenia zawodowego RPO WP. Pierwszy nabór wniosków odbył się na przełomie 2015/2016 r. Dwa kolejne w lutym 2017 r., przy czym ten drugi miał charakter „pilotażowy”. Chodziło o jeszcze ściślejsze powiązanie zawodowego kształcenia z potrzebami rynku pracy – projekty musiały być realizowane w partnerstwie z pracodawcą. Podsumowując: w ramach działania 9.4 zostały zrealizowane lub jeszcze trwają 63 projekty o łącznej wartości prawie 90 mln zł, z czego niemal 80 mln zł stanowi dofinansowanie unijne. Ponad 9 tys. uczniów odbyło płatne staże i praktyki w przedsiębiorstwach, 500 nauczycieli kształcenia zawodowego podniosło kwalifikacje zawodowe, a 1000 wzięło udział w szkoleniach.

Krok do zawodu 

W praktycznym nauczaniu zawodu jednym z najważniejszych ogniw są specjalistyczne laboratoria i dobrze wyposażone pracownie. Zespół Szkół Technicznych (ZST) w Rzeszowie otrzymał szansę stworzenia warunków nauczania zbliżonych do rzeczywistego środowiska pracy zawodowej dzięki projektowi „Poprawa jakości i warunków kształcenia w ZST w Rzeszowie” realizowanemu w latach 2016-2017. Szkoła wybudowała wówczas nowe sale i doposażyła je w sprzęt komputerowy, multimedialny i specjalistyczny. Wyposażenie kupiono w porozumieniu z firmami Doliny Lotniczej, aby młodzież kształcona w zawodach technik mechanik i technik elektronik pracowała na sprzęcie i oprogramowaniu wykorzystywanym właśnie przez te zakłady. Dofinansowanie w wysokości prawie 2,3 mln zł pozyskała Gmina Miasto Rzeszów z poddziałania 6.4.2 Kształcenie zawodowe i ustawiczne oraz PWSZ Regionalnego Programu Operacyjnego.

sala lekcyjna w ZST w Rzeszowie

Obecnie szkoła realizuje projekt „Kompetencje zawodowe moim atutem na rynku pracy” o wartości ponad 942 tys. zł, na który pozyskano dofinansowanie w wysokości przeszło 848 tys. zł z działania 9.4 Poprawa jakości kształcenia zawodowego. – Jako szkoła techniczna bardzo dużo czasu poświęcamy analizom rynku pracy, współpracujemy z pracodawcami i dzięki temu jesteśmy w stanie stworzyć dość dokładną diagnozę wymagań rynku i dopasować do niej nasze działania projektowe – mówi Ireneusz Balawender, koordynator projektu. Weźmie w nim udział aż 145 uczniów: 50 informatyków, 35 mechaników, 40 techników organizacji reklamy i 20 elektroników, dla których przygotowano certyfikowane kursy i szkolenia branżowe. Każdy uczestnik projektu przejdzie szkolenie z języka angielskiego zawodowego oraz zostanie objęty wsparciem doradztwa zawodowego i z rozwoju kompetencji miękkich. Na koniec odbędzie staż u pracodawcy.

sala do nauki języków obcych w ZST w Rzeszowie

Kinga Kręcidło, uczennica klasy technik organizacji reklamy, ma już za sobą 150 godzin stażu w Agencji Reklamy Designer. Kierując się sugestiami i wskazówkami eksperta, wykonywała projekty graficzne. – Mogłam zobaczyć, jak moja praca wyglądała na początku, a jak po naniesionych poprawkach. To dało mi ogromną wiedzę praktyczną i lepsze przygotowanie do zawodu – uważa Kinga. Znacznie poszerzyła też znajomość takich programów, jak Adobe Illustrator czy Corel. Dzięki temu czuje się lepiej przygotowana do szkolnego egzaminu zawodowego. Z kolei podczas szkolenia branżowego zgłębiała tajniki profesjonalnej fotografii, pracowała światłem, uczyła się kadrować, były też próby fotografii artystycznej. – To także wiedza, której nie sposób zdobyć w szkole, niezbędny jest tu kontakt z profesjonalistami – mówi zadowolona uczennica. Z jeszcze większym entuzjazmem o swojej praktyce opowiada Bartłomiej Grabski, uczeń klasy technik elektronik. Odbył on staż w TVP Rzeszów, gdzie przez miesiąc zajmował się praktycznym serwisowaniem urządzeń, pomagał operatorom w nagłośnieniu, montażu obrazu, pracował w terenie, obserwując pracę dziennikarzy. – To pozwoliło mi poszerzyć kompetencje i sprawdzić swoje umiejętności jako elektronik w praktyce – mówi Bartłomiej. Oprócz elektroniki zyskał drugą pasję, którą jest dziennikarstwo. Od wakacji współpracuje z jednym z rzeszowskich portali informacyjnych, obrabia dźwięk i materiały wideo, tworzy własne teksty. Bartek skorzystał też ze szkolenia dotyczącego inteligentnych domów, czyli systemów sterowania urządzeniami w budynku na odległość. – Szkolenie miało wymiar praktyczny, uczyliśmy się np. otwierania okien czy podnoszenia rolet za pomocą smartfonu, sprawdzaliśmy, czy niepotrzebnie nie świeci się gdzieś światło. Można to robić z dowolnego miejsca. Zafascynowała mnie nowa technologia. Uważam, że to nasza przyszłość. Wiele osób chciałoby korzystać z takich rozwiązań – podsumowuje uczeń.

uczniowie ZST korzystają z komputerów kupionych w ramach projektu unijnego

Projekt umożliwił także modernizację bazy dydaktycznej. Kupiono 30 zestawów komputerów stacjonarnych wraz z oprogramowaniem do pracowni administrowania sieciowymi systemami operacyjnymi oraz pracowni komputerowego wspomagania projektowania CAD. Pracownie multimedialna oraz sprzedaży usług reklamowych wzbogaciły się o nowoczesne komputery przenośne. Dzięki temu uczniowie uczący się w zawodzie technik organizacji reklamy zyskali narzędzia do efektywnej pracy i nauki. Ponadto w pracowniach dostępne są nowe projektory multimedialne oraz nowoczesne drukarki laserowe.

Nauczyciele teoretycznych przedmiotów zawodowych, którzy chcieli doskonalić swoje kompetencje zawodowe, mogli w ramach projektu wziąć udział w kursach i studiach podyplomowych.

praktyczna nauka zawodu w ZST w Rzeszowie

„Rzeszowskie szkoły zawodowe otwarte na rynek pracy” to trzeci projekt, w którym uczestniczy ZST. Jego wartość to ponad 9,4 mln zł, z czego wsparcie unijne wynosi niecałe 8 mln zł. Dofinansowanie (również z działania 9.4) pozyskała Gmina Miasto Rzeszów – Urząd Miasta Rzeszowa. Weźmie w nim udział ponad 180 uczniów ZST, którzy skorzystają z wakacyjnych staży i szkoleń branżowych, przygotowanych dla każdego kierunku kształcenia – wszystkie z nich kończą się certyfikatem.

Dyrektor Elżbieta Niemiec uważa, że jedną z zalet projektów unijnych jest to, że dają uczniom możliwość realnego kontaktu z rynkiem pracy. – Dziś sukces szkoły mierzony jest nie tylko wynikami nauczania, ale też umowami podpisanymi z pracodawcami. Nie mamy bezrobotnych absolwentów, ponieważ kształcimy w zawodach poszukiwanych na rynku pracy. Wiele razy otrzymujemy informacje zwrotne od pracodawców, jak świetnie radzą sobie nasi uczniowie w pracy – podkreśla pani dyrektor. A wicedyrektor Eugeniusz Bury dodaje, że każdy zawód nauczany w szkole objęty jest patronatem firm, m.in. ZETO, Pratt&Whitney.

Cel – lepsza jakość kształcenia 

Ogromne zmiany przeszło też szkolnictwo zawodowe w powiecie jarosławskim. Powiat zrealizował w latach 2016-2018 dwa projekty edukacyjne z nim związane o wartości niemal 5 mln zł. – Zależało nam na tym, aby szkolnictwo zawodowe było u nas nowoczesne, w większym stopniu spójne z oczekiwaniami pracodawców, ale też atrakcyjne dla ucznia. Jeżeli młody człowiek może stanąć przy nowoczesnej obrabiarce CNC, drukarce 3D czy innym sprzęcie, rosną szanse, że rozbudzi się w nim ciekawość nowoczesnych technologii – mówi Tadeusz Chrzan, starosta jarosławski.

Zespół Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu, który zyskał wartą 150 tys. zł pracownię cukierniczo-piekarską

Pierwszy ze zrealizowanych projektów to „Bliżej rynku pracy – kompleksowy program edukacji zawodowej w powiecie jarosławskim” (dofinansowanie pozyskano w ramach działania 9.4). Uczestniczyło w nim 7 zespołów szkół oraz 2 placówki oświatowe prowadzone przez starostwo. Działaniami objęto 1656 uczniów i 68 nauczycieli. Jedną ze szkół biorących w nim udział był Zespół Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu, który zyskał wartą 150 tys. zł pracownię cukierniczo-piekarską. – Dzięki temu nasi uczniowie zyskali mistrzowski szlif i nabrali odwagi. Po raz pierwszy wzięliśmy udział w ogólnopolskim konkursie kulinarnym organizowanym przez Makro, w którym przygotowywano potrawy kuchni regionalnej. Myśleliśmy, że nie mamy szans, tymczasem nasi uczniowie zajęli dwa drugie miejsca. Była to nagroda publiczności i nagroda szefów kuchni – mówi dyrektor Dorota Wierzbińska-Dubaj. W ramach projektu nauczyciele ukończyli studia podyplomowe oraz specjalistyczne szkolenia i kursy u pracodawców. Zdobytą tam wiedzę będą przekazywać kolejnym rocznikom uczniów. Dodatkowo prawie połowa uczniów wzięła udział w praktykach i stażach u pracodawców i pojechała na targi branżowe. To pozwoliło już na etapie szkolnym dowiedzieć się, w którą stronę zmierza branża, i poznać trendy nowoczesnej kuchni.

uczniowie z Zespołu Szkół Spożywczych, Chemicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu

Z kolei Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących (ZSTiO) w Jarosławiu dzięki udziałowi w projekcie zyskał m.in. drukarkę 3D. Uczniowie wraz ze szkolnym koordynatorem projektu Arturem Tutką zrobili z tego sprzętu wspaniały użytek. Wykonali wszystkie niezbędne obliczenia i wydrukowali mechaniczną protezę prawego przedramienia dla jedynej w klasie koleżanki. – Kinga otrzymała ją na studniówkę. Była ogromnie szczęśliwa, gdy po raz pierwszy w życiu mogła podnieść szklankę prawą ręką – opowiada nauczyciel. I dodaje, że dziewczyna kształci się w zawodzie technik pojazdów samochodowych, a dzięki protezie rosną jej szanse na pracę w zawodzie. Na jej stworzenie potrzebne były pieniądze, więc chłopcy zorganizowali zbiórkę w internecie. – Odzew przerósł nasze oczekiwania, dlatego chcemy się odwdzięczyć społeczeństwu i udostępniamy na swojej stronie wyniki badań, schematy blokowe, pliki do druku. Jeżeli ktoś ma niepełnosprawne dziecko, będzie mógł wydrukować mu taką protezę jak nasza – mówi Artur Tutka. Uczniowie nie ustają w staraniach, by na koniec roku przekazać Kindze protezę elektroniczną.

uczniowie z wydrukowaną mechaniczną protezę prawego przedramienia

Artur Tutka uważa, że najważniejszym efektem realizacji projektu jest to, że dzięki nowoczesnym urządzeniom można rozwinąć w uczniach pasję. W ramach projektu szkoła kupiła też drona do wykonywania zdjęć. Uczniowie sami zaprojektowali, zbudowali, zaprogramowali i złożyli od podstaw innego drona zwanego smogowym. Dzięki niemu badają zanieczyszczenie PM 2,5 i PM 10, a wyniki publikują na swojej stronie www.pollutionfinder.pl. Teraz Julia, Alex, Piotr i Krystian walczą o finał w ogólnopolskim konkursie innowacyjnych technologii „Zwolnieni z teorii”. To pokazuje, jak bardzo uczniowie są kreatywni, przedsiębiorczy i potrafią pracować w zespole, co zdecydowanie podnosi ich wartość w oczach pracodawców.

Warto dodać, że młodzież biorąca udział w projekcie mogła skorzystać ze szkoleń i kursów, których tematyka wykraczała poza program nauczania. Wśród oferty była m.in. grafika 3D, obsługa dronów, odnawialne źródła energii, kuchnia molekularna.

uczniowie entrum Kształcenia Praktycznego w Jarosławiu

Drugi zrealizowany przez starostwo projekt to „CKP kształci zawodowo. Wspieranie kompetencji kadr i uczniów Centrum Kształcenia Praktycznego w Jarosławiu” o wartości prawie 400 tys. zł. Dzięki niemu 24 nauczycieli kształcenia zawodowego i praktycznej nauki zawodu mogło skończyć studia podyplomowe, by podnieść swoje kwalifikacje. Natomiast 240 uczniów wzięło udział w stażach, kursach i wycieczkach do zakładów pracy, co umożliwiło im łatwiejsze przechodzenie z etapu edukacji do sfery zawodowej.

Centrum w ramach poddziałania 6.4.2 Kształcenie zawodowe i ustawiczne oraz PWSZ zrealizowało też projekt „Wzmocnienie potencjału kształcenia zawodowego poprzez zakup wyposażenia dla Centrum Kształcenia Praktycznego w Jarosławiu”. Do działających tu 15 pracowni zawodowych kupiono nowoczesne wyposażenie za prawie 4 mln zł. – Zakupy sprzętu do naszych pracowni konsultowane były z pracodawcami w regionie. Mamy m.in. bardzo dobrze wyposażoną pracownię urządzeń i systemów energii odnawialnych, łącznie z wiatrakami i panelami słonecznymi. Uczymy na najnowocześniejszych technologiach np. operatorów obrabiarek skrawających CNC. Wykonujemy zadania podobne do tych, jakie realizowane są w zakładach pracy – mówi Tomasz Pudlak, dyrektor CKP.

Centrum świadczy też usługi dla innych szkół zawodowych w powiecie. Na zajęcia praktyczne przychodzą tu m.in. uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących. Wśród nich jest Karol, którego cieszy nowoczesne wyposażenie pracowni w CKP. – W spawalni podczas zajęć spawaliśmy np. szatnie dla różnych szkół – mówi. Poza tym skorzystał z kursu programowania obrabiarek sterowanych numerycznie CNC, który trwał ponad pół roku. Uczeń liczy teraz na to, że będzie bardziej konkurencyjny na rynku pracy. – Dzięki tym projektom staliśmy się bardzo nowoczesną szkołą zawodową, która kształci praktycznie, co we wcześniejszych latach nam się nie udawało. W efekcie nasi uczniowie są gotowi do pracy zaraz po szkole, a pracodawcy coraz chętniej poszukują u nas pracowników – podsumowuje dyrektor Pudlak.

Na ściślejszą współpracę z pracodawcami z regionu wskazuje także starosta jarosławski. – Mamy bardzo dobry odzew od pracodawców, z którymi podpisaliśmy umowy partnerskie. Są zadowoleni, że absolwenci nie wymagają długiego stażu i przystosowania się do warunków w zakładzie – mówi Tadeusz Chrzan. I dodaje, że zrealizowane projekty nie tylko zmieniły szkolnictwo zawodowe w powiecie, ale też zaostrzyły apetyt na więcej. – Jeżeli tylko pojawi się szansa, będziemy ponownie korzystać z pieniędzy unijnych, by oferta edukacyjna nadążała za rozwojem technologicznym – deklaruje starosta.

Fachowiec potrzebny od zaraz

Z raportu „Analiza zapotrzebowania regionalnego rynku pracy na zawody”, przygotowanego przez Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie, wynika, że w regionie rośnie zapotrzebowanie na pracowników większości branż. Największe potrzeby zgłaszały branże, takie jak: transport i gospodarka magazynowa (52%), przetwórstwo przemysłowe (49%), zakwaterowanie i usługi gastronomiczne (41%), budownictwo (38%), informacja i komunikacja (37%). Jednocześnie zauważalna jest zmiana wymagań wobec pracowników i kandydatów do pracy, co można wiązać m.in. z przeobrażeniami technologicznymi. Najbardziej oczekiwane są kwalifikacje stricte zawodowe dotyczące: obsługi maszyn i urządzeń (27,8%) oraz obsługi programów komputerowych (24,6%).

Raport odpowiada też na pytanie, czy na Podkarpaciu szkoły kształcą adekwatnie do potrzeb pracodawców. Okazuje się, że w odniesieniu do oczekiwanych przez pracodawców kwalifikacji widoczna jest nadwyżka związana z zawodami na poziomie kształcenia średniego (technika) i policealnego w stosunku do zawodów na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej czy szkoły branżowej I stopnia. Biorąc jednak pod uwagę tendencję do profesjonalizacji kadr i ich lepszego dostosowywania się do ofert pracy we własnym zawodzie oraz w zawodach pokrewnych, nadwyżka techników nie powinna martwić w kolejnych latach. W kontekście potrzeb rynku zaskakująco wysoka jest natomiast liczba osób zdobywających zawód związany z ekonomią i administracją, zwłaszcza że w większości przypadków praca w tym obszarze wymaga wykształcenia wyższego. Tymczasem branża mechaniczna, powiązana z wiodącą inteligentną specjalizacją w obszarze high-tech, jest dopiero na piątym miejscu pod względem liczby przygotowywanej kadry. Zmiany są więc konieczne.

Chcąc wyeliminować kierunki kształcenia, po których trudno o pracę, w ogłoszonym pod koniec stycznia ostatnim konkursie z działania 9.4 Poprawa jakości kształcenia zawodowego, warunkiem niezbędnym uzyskania dofinansowania jest realizacja projektu we współpracy z konkretnym przedsiębiorcą. Dołączono także listę zawodów preferowanych. To m.in. elektromechanik, technik automatyk i mechanik-monter maszyn i urządzeń. Listę zamyka technik logistyki i spedytor. Wśród 44 wymienionych zawodów nie ma natomiast specjalności związanych z ekonomią i administracją. Alokacja w tym ostatnim rozdaniu wynosi 17,5 mln zł.

I na koniec jeszcze optymistyczne dla szkolnictwa zawodowego w regionie dane. Odsetek uczniów szkół średnich zawodowych wśród ogółu uczniów szkół ponadgimnazjalnych wzrósł już do poziomu ponad 43%, przewyższając średnią krajową w tym zakresie o 4,5% – podaje Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie w oparciu o wspomniane badanie.

Barbara Kozłowska