Kamień milowy

Realizacja projektów kluczowych powinna się stać napędem dla całego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego – mówi Wojciech Magnowski, dyrektor Departamentu Zarządzania Regionalnym Programem Operacyjnym w UMWP w Rzeszowie.

Jak ocenia Pan start nowego programu i jak zaawansowane jest wykorzystanie środków przeznaczonych do wykorzystania w latach 2014-2020?

Bloki startowe opuściliśmy. Start jednak nastąpił później niż dla perspektywy 2007-2013. Złożyło się na to wiele różnych czynników. Dużo później zostały przygotowane podstawy do wdrażania nowej perspektywy – regulacje prawne, decyzje finansowe, rozporządzenia unijne. Dłużej również trwało negocjowanie i zatwierdzenie programów operacyjnych. Program Regionalny na lata 2007-2013 mieliśmy zatwierdzony w październiku 2007 r., a RPO WP 2014-2010 w lutym 2015 r., czyli cztery miesiące później. Jednak w pewnym momencie opóźnienie wzrosło do dziewięciu miesięcy (decyzje finansowe, regulacje w postaci rozporządzeń).

Poza tym jest wiele dodatkowych utrudnień, z którymi nie mieliśmy do czynienia w perspektywie 2007-2013, np. warunkowość ex-ante, blokada na obecnym etapie możliwości realizacji przedsięwzięć w zakresie infrastruktury ochrony zdrowia, infrastruktury wodnej, przeciwpowodziowej, odpadów. Są to obszary, w których Komisja Europejska zaostrzyła wymagania. Nie zostały one jeszcze spełnione na poziomie krajowym, co uniemożliwia uruchomienie naboru wniosków. Czekamy na zakończenie uzgodnień w tym zakresie.

Pierwszy nabór zakończył się 31 lipca 2015 r. Jak w liczbach ocenić pierwszych 10 miesięcy wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego 2014-2020?

Do końca kwietnia do Instytucji Zarządzającej RPO WP złożono 2600 wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę prawie 5 mld zł. Takie są oczekiwania projektodawców w przeprowadzonych dotychczas konkursach. Mówimy tutaj o całym programie. Prawie 1700 wniosków dotyczy Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR), a ponad 900 Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Natomiast oczekiwane dofinansowanie to 3,4 mld zł z EFRR i prawie 1,6 mld zł z EFS.

W ubiegłym roku ogłosiliśmy ponad 20 naborów, przeznaczając na realizację projektów 1,8 mld zł. W tym roku planujemy ogłoszenie jeszcze 36 naborów wniosków. Zakładamy udostępnienie ok. 2,5 mld zł na kolejne przedsięwzięcia.

Trudno w tym momencie mówić o liczbie zawartych umów o dofinansowanie. Więcej z nich podpisano w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, bo nabory wniosków w zakresie działań finansowanych z EFS rozpoczęły się wcześniej. Jeśli chodzi o EFRR, pierwsze umowy zostały podpisane pod koniec kwietnia i dotyczyły „Bonów na innowacje” (działanie 1.2, projekty typu 1). W najbliższym czasie umowy będą podpisywane z naboru wniosków na działanie 4.5 Różnorodność biologiczna. W pozostałych konkursach na bieżąco prowadzona jest ocena wniosków.

Rekordowe zainteresowanie odnotowano chyba w konkursie dotyczącym poddziałania 1.4.1 Dotacje bezpośrednie, typ projektów „Rozwój MŚP”?

Tak, przedsiębiorcy złożyli ponad 1300 wniosków o dofinansowanie. Łączna kwota oczekiwanego dofinansowania jest imponująca, bo przekroczyła 2,8 mld zł.

Po „Bony na innowacje” przedsiębiorcy tak chętnie nie sięgali. Dlaczego?

Jest to nowy nietypowy instrument – polega na zakupie dokładnie sprofilowanej usługi w jednostkach naukowych, np. na uczelniach czy w instytutach badawczych. Przedsiębiorcy z reguły chętniej wnioskują o bezpośrednią pomoc inwestycyjną. Bony są skierowane do tych, którzy planują wdrożenie innowacyjnych rozwiązań, poprzedzone realizacją prac badawczo-rozwojowych. Dzięki temu instrumentowi przedsiębiorcy mogą zlecić jednostkom naukowym ocenę możliwości przeprowadzenia prac B+R (czy są potrzebne, wykonalne i czy mogą przynieść korzyści), a także sporządzenie precyzyjnego planu badań.

Pierwsze umowy dotyczące bonów zostały już podpisane. Zakładamy, że w kolejnych edycjach przedsiębiorcy bardziej docenią ten instrument.

W zakresie infrastruktury edukacyjnej dla przedszkoli i szkół jest już zakończona ocena formalna. Zainteresowanie było spore – w każdym z typów projektów wpłynęło po kilkadziesiąt wniosków. Natomiast bardzo mało wniosków złożono w konkursie dotyczącym zachowania bioróżnorodności.

Znowu mamy do czynienia z dość specyficzną sytuacją. Nabór w zakresie bioróżnorodności był ograniczony terytorialnie – dotyczył przedsięwzięć poza miejskimi obszarami funkcjonalnymi i poza Rzeszowskim Obszarem Funkcjonalnym. Dodatkowo związany jest z trudną dziedziną, jaką jest różnorodność biologiczna.

Mniejsze zainteresowanie mieliśmy też w naborze wniosków dotyczących modernizacji energetycznej budynków użyteczności publicznej, infrastruktury instytucji pomocy społecznej czy e-usług publicznych. W wypadku e-usług podjęliśmy decyzję, by ogłosić dodatkowy nabór w II kwartale tego roku.

Wcześniej samorządowcy okazywali duże zainteresowanie wsparciem na termomodernizację budynków użyteczności publicznej. Czy odstraszyły ich znacznie większe wymagania?

Tak. Tym razem do konkursu w ramach działania 3.2 Modernizacja energetyczna budynków nie można było zgłaszać przedsięwzięć dotyczących prostych, cząstkowych działań termomodernizacyjnych. Projektem mogła być objęta wyłącznie inwestycja, która spełniała wymóg kompleksowej modernizacji energetycznej – jej efektem musi być ograniczenie zużycia energii co najmniej o 25%. To istotna bariera.

Z drugiej strony nie da się ukryć, że kwota środków przeznaczonych w ramach RPO na przedsięwzięcia dotyczące infrastruktury energetycznej jest stosunkowo duża. Powinniśmy poczekać na efekty planowanego na ten rok naboru wniosków w zakresie modernizacji energetycznej budynków mieszkalnych, gdy o dofinansowanie będą się ubiegać spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe. Z przeprowadzonego konkursu ta grupa beneficjentów była wyłączona.

W jaki sposób gminy w województwie podkarpackim przygotowują się do korzystania ze środków na rewitalizację?

Województwo przeprowadziło konkurs dotyczący wsparcia zainteresowanych gmin w zakresie opracowania bądź aktualizacji programów rewitalizacji. Środki na ten cel pochodziły z Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. W odpowiedzi na ogłoszenie konkursu samorządy złożyły 88 wniosków, czyli ponad połowa podkarpackich gmin jest zainteresowana realizacją przedsięwzięć dotyczących rewitalizacji. Wnioski są na etapie oceny, którą prowadzi Zespół ds. Rewitalizacji w Departamencie Rozwoju Regionalnego.

Zakładamy, że w najbliższym czasie ocena zostanie zakończona i będzie podstawą do podpisywania umów o dofinansowanie z poszczególnymi samorządami. Mamy świadomość, że odpowiednie przygotowanie gminnych programów rewitalizacji wymaga czasu. Dlatego w harmonogramie naboru wniosków na 2016 r. nie przewidziano konkursów dotyczących inwestycji rewitalizacyjnych w ramach działania 6.3. Zostały one przesunięte na przyszły rok, gdy zakończą się prace nad programami rewitalizacji.

Co dla województwa oznacza rok 2018, w którym Komisja Europejska będzie oceniać zaawansowanie realizacji programów?

Rok 2018 to dla nas ważna cezura. W trakcie przeglądu śródokresowego, który będzie dla nas kamieniem milowym, musimy się wykazać odpowiednim poziomem wdrażania RPO, zarówno z punktu widzenia postępu finansowego, jak i rzeczowego. I to „zdjęcie”, które Komisja Europejska zrobi nam na koniec 2018 r., zdecyduje, czy środki zamrożone w postaci tzw. rezerwy wykonania zostaną odblokowane. Dla nas szczególnym wyzwaniem, poza procedurami konkursowymi, jest obszar projektów kluczowych. Są to przedsięwzięcia duże i trudne.

Czego dotyczą?

Większość projektów kluczowych to przedsięwzięcia transportowe dotyczące dróg wojewódzkich i kolei. Oprócz nich mamy projekty z obszaru infrastruktury ochrony zdrowia czy państwowych wyższych szkół zawodowych i kilka w obszarze osi pierwszej – dotyczących promocji gospodarczej, wsparcia instytucji otoczenia biznesu oraz inteligentnych specjalizacji. Jesteśmy obecnie na etapie identyfikacji tych projektów kluczowych. Po jej zakończeniu zostaną one wprowadzane do załącznika do Szczegółowego Opisu Osi Priorytetowych.

Realizacja tych projektów powinna się stać faktycznym napędem dla całego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Na podstawie doświadczeń z okresu 2007-2013 mamy świadomość, że projekty kluczowe są trudnym instrumentem. Są to przedsięwzięcia o dużej skali rzeczowej i finansowej, wiążą się z problemami na etapie przygotowania, a później ich realizacji. 23% alokacji z EFRR w ramach Programu Regionalnego ma być wykorzystane poprzez projekty kluczowe. Te projekty nie mogą  opóźniać realizacji całego programu, ale muszą być jego dźwignią.

Rozmawiał Jerzy Gontarz