Nowe drogi

Na infrastrukturę komunikacyjną w województwie podkarpackim przeznaczane są corocznie miliony złotych. Region pokrywa sieć ponad 890 km dróg krajowych i przeszło 1650 km tras wojewódzkich. Zgodnie z przyjętym Programem Strategicznym Rozwoju Transportu Województwa Podkarpackiego do roku 2023 sieć dróg powinna sprzyjać zrównoważonemu rozwojowi wszystkich jego obszarów.

W ostatnich latach największą inwestycją drogową na Podkarpaciu była autostrada A4, a obecnie jest nią budowa drogi ekspresowej S19. To trasy finansowane z budżetu państwa. Choć autostrada przebiega wzdłuż istniejącej od lat drogi, przemianowanej po wybudowaniu autostrady na drogę krajową nr 94, jako nowy korytarz transportowy daje zupełnie inne możliwości podróżowania i przewozu towarów. Trasa przecinająca województwo z zachodu na wschód aż do granicy z Ukrainą sprawiła, że region stał się dużo bardziej dostępny. Sukcesywnie powstaje droga szybkiego ruchu przecinająca region z północy na południe do granicy ze Słowacją. Na razie oddane zostały do użytku odcinki od Rzeszowa do Sokołowa Małopolskiego w kierunku północnym oraz na południe – do węzła Kielanówka.

– Autostrada i powstająca droga ekspresowa S19 zdecydowanie zmieniają strukturę kierunkową ruchu w województwie. Inaczej rozkładają się potoki ruchu, a nowe połączenia wymagają doprowadzenia dróg wojewódzkich do tej podstawowej sieci – mówi Piotr Miąso, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Plan transportowy w dużym stopniu ukierunkowany jest na budowę nowych tras odprowadzających ruch z autostrady na północ i południe regionu, a także tras, które kiedyś będą spinać S19 z drogami wojewódzkimi – dodaje dyrektor Miąso. To jednak wymaga ogromnych nakładów finansowych, dlatego nieocenionym wsparciem są fundusze unijne, w tym z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Zarząd województwa przeznaczył w nim ponad 800 mln zł na 28 inwestycji.

 

 

Uwolnić centra miast  

Regionalny program w tym rozdaniu zakłada wybudowanie około 50 km nowych dróg. To przede wszystkim obwodnice: Sokołowa Małopolskiego, Dynowa, Kolbuszowej, Oleszyc, Cieszanowa, Lubaczowa, Strzyżowa, Radomyśla Wielkiego i Narola. Te trasy są najbardziej oczekiwane przez społeczności lokalne, ponieważ centra miast są narażone na coraz większe natężenie ruchu, a co za tym idzie – korki, hałas i spaliny.

Pierwsze zadanie – obwodnicę Sokołowa – już zakończono. To właśnie przykład inwestycji spinającej podstawową sieć drogową, w tym przypadku S19, z drogami lokalnymi. Realizacja pozostałych zadań jest już w wielu przypadkach na zaawansowanym etapie. W większości są to inwestycje wykonywane w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że wykonawca w pierwszej kolejności opracowuje projekt oraz uzyskuje niezbędne do jego realizacji decyzje. Kolejnym etapem są roboty budowlane.

 

Widok z lotu ptaka na odcinek S19 relacji Świlcza – Boguchwała. Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl
Widok z lotu ptaka na odcinek S19 relacji Świlcza – Boguchwała. Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

 

Roboty ruszyły m.in. przy budowie obwodnicy Strzyżowa. To najdroższa inwestycja. Kontrakt opiewa na niemal 100 mln zł, ma też największy rozmach. Na trasie o długości około 6,3 km powstaną cztery wiadukty drogowe, jeden kolejowy i kilka obiektów mostowych. Nowa trasa zaczyna się w Zaborowie, a kończy w Dobrzechowie, otaczając Strzyżów od południa. Koszty jej budowy wynikają nie tyko z długości trasy, na której powstanie wiele obiektów inżynieryjnych. Sporo jest także kosztownych robót ziemnych i wzmocnień podłoża. – Droga będzie przebiegać przez górzysty, trudny pod względem geologicznym teren. Trzeba ściąć wiele górek, a w innych miejscach będą głębokie wykopy – wyjaśnia Konrad Kolasa, zastępca dyrektora kontraktu z firmy Mostostal Warszawa. Znaczna część trasy wymaga wzmocnienia podłoża. W zależności od potrzeb projektant zaplanował różne typy wzmocnień. To m.in. nasypy przeciążeniowe – na nasyp drogowy sypana jest jeszcze trzymetrowa warstwa dodatkowa, aby dociążyć podstawę i doprowadzić do konsolidacji gruntu pod nasypem. Innego rodzaju wzmocnienie to tzw. wymiana dynamiczna, czyli kolumny DR (ang. Dynamic Replacement). Wykonana z kruszywa kolumna (o średnicy 1,6 m i długości od 5 do 6 m) jest wbijana w ziemię za pomocą dużego kafara. To sprawia, że „luźny” grunt wokół kolumn konsoliduje się. – Mało kto wie, że drogi, podobnie jak budynki, potrzebują fundamentu. I tak będzie budowana obwodnica Strzyżowa. Kolumny będą wbijane w ziemię w rozstawie 3,6 m i dopiero na tym, jak strop na budynku, budowany będzie nasyp – tłumaczy dyrektor Miąso. W planach jest wbicie 4 tys. metrów bieżących kolumn DR oraz 10 tys. kolumn DSM (ang. Deep Soil Mixing). Ten drugi rodzaj wzmocnienia polega na tym, że wywiercony w gruncie otwór wypełnia się cementogruntem. – Kolumny DSM wykorzystywane są w terenie zabudowanym, gdzie nie można użyć kolumn DR, ponieważ ich wbijanie powoduje silne wibracje – dodaje Konrad Kolasa. Zakończenie inwestycji zaplanowano na koniec października 2019 r.

Północno-wschodnia część regionu należy do najsłabiej skomunikowanych ze stolicą Podkarpacia oraz z głównymi arteriami komunikacyjnymi. Dlatego obwodnice Cieszanowa, Lubaczowa czy Oleszyc nie tylko ułatwią życie mieszkańcom, ale też znacznie poprawią komfort i skrócą czas przejazdu do Rzeszowa, autostrady A4 i lotniska w Jasionce. A w drugą stronę trasa, którą utworzą nowe obwodnice Oleszyc i Lubaczowa oraz łącząca je droga wojewódzka, pozwolą szybciej pokonać dystans z Jarosławia do przejścia granicznego z Ukrainą w Budomierzu. Obwodnica Cieszanowa usprawni za to przejazd od autostrady do Tomaszowa Lubelskiego i ogólnie na Roztocze – mówi Ryszard Misiewicz, dyrektor kontraktu z firmy Strabag.

Droga odciążająca centrum Oleszyc zaczyna się rondem przy wjeździe do miasteczka i kończy się rondem w miejscu połączenia z istniejącą drogą wojewódzką. W ramach inwestycji powstanie także most o długości ok. 18 m na rzece Przerwa. Na części trasy konieczna jest wymiana gruntu, miejscami nawet do głębokości 2,5-3 metrów. Ziemia, która jest w tym miejscu, nie nadaje się na podłoże pod nasyp, bo są to różnego rodzaju namuły i grunty organiczne. Drogowcy wybierają więc grunt, a w to miejsce wysypują piasek, który spełnia odpowiednie wymagania.

 

Budowana obwodnica Oleszyc będzie mieć długość ok. 2,5 km
Budowana obwodnica Oleszyc będzie mieć długość ok. 2,5 km. Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

 

Trasa obwodnicy Lubaczowa przebiega przez tereny zalewowe. Wybudowany zostanie więc most o długości ok. 72 m na rzece Lubaczówka i pięć przepustów po 5 m długości każdy. Pozwoli to na odpływ wód w czasie silnego wezbrania. W przypadku tej drogi konieczna także będzie wymiana ziemi, ponieważ miejscami grunty organiczne zalegają do głębokości 8-10 m. – Wykorzystamy tu nasypy przeciążeniowe, a także kolumny betonowe wykonane za pomocą palownicy. Specjalnym świdrem zostaną wywiercone otwory w ziemi, a w miejsce wydobytego urobku wlejemy beton. Ta metoda zostanie zastosowana na odcinku o długości ok. 0,5 km i szerokości 25 m – mówi Ryszard Misiewicz z firmy Strabag.

Obwodnica Oleszyc będzie mieć długość ok. 2,5 km, Cieszanowa – 1,5 km, a Lubaczowa – 3,5 km. Łączna wartość ich budowy to prawie 47 mln zł. Oleszyce i Cieszanów doczekają się obwodnic jeszcze w tym roku. Lubaczów natomiast nową drogę zyska z końcem sierpnia przyszłego roku. 

Niewielkie łączniki, ogromne ułatwienie 

Oprócz obwodnic bardzo ważne dla funkcjonalnej sieci dróg są łączniki. Choć powstanie ich zaledwie kilka, to znacznie ułatwią dojazd do autostrady, drogi ekspresowej S19 i innych dróg krajowych. Przykładem jest budowa odcinka drogi wojewódzkiej od autostrady A4 w Przeworsku do miejscowości Gwizdaj. – Wydawać by się mogło, że to „tylko” 2 km drogi, ale spina ona węzeł autostradowy Przeworsk z tzw. starą czwórką, czyli drogą krajową nr 94. Budowany odcinek drogi pobiegnie od węzła w kierunku południowym, w ten sposób ruch z autostrady na trasie północ-południe od zachodu omijać będzie centrum miasta – mówi dyrektor Miąso. Na przecięciu z linią kolejową nr 91 powstanie wiadukt drogowy, a na końcu trasy, w miejscu włączenia do starej czwórki, wybudowane będzie rondo.

 

Widok z lotu ptaka na łącznik Autostrady A4 z S19. Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl
Widok z lotu ptaka na łącznik Autostrady A4 z S19. Fot. Maciej Rałowski/ralowski.pl

 

W Jaśle powstanie połączenie dróg krajowych nr 28 i 73 (odcinek DW992), a w Sanoku nowy odcinek drogi wojewódzkiej nr 886 od ronda Beksińskiego do budowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad obwodnicy Sanoka. Znaczna część ruchu zostanie „przejęta” przez łącznik, co pozwoli na odciążenie centrum miasta – podkreśla Piotr Miąso. Dzięki wsparciu unijnemu powstaną też nowe przeprawy, m.in. most na Wisłoce w Mielcu, który rozwiąże narastające od lat problemy komunikacyjne w rejonie stanowiącym „gospodarcze płuca” Podkarpacia.

Nowa jakość starych dróg  

W poprawę połączeń sieci dróg wojewódzkich z krajowymi wpisuje się także modernizacja już istniejących ciągów. Przebudowane bądź rozbudowane będą odcinki tras wojewódzkich m.in. w rejonie Mielca, Kolbuszowej, Sokołowa Małopolskiego, Lubaczowa czy Strzyżowa. Łącznie to ok. 130 km. – Dostosowujemy parametry dróg wojewódzkich do wymagań, które stawia stale rosnący ruch drogowy. Przede wszystkim przywracamy i zwiększamy nośność nawierzchni i mostów – wyjaśnia dyrektor Miąso.

Dzięki środkom z Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020 (POPW) możliwa jest realizacja dużych inwestycji o łącznej wartości przekraczającej 200 mln zł. Pierwsza z nich to łącznik krajowej dziewiętnastki – prowadzącej na południe do Barwinka – z drogą ekspresową S19. Nowy odcinek zaczyna się od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Dywizji Piechoty w Rzeszowie i prowadzi aż do węzła Rzeszów Południe (S19). Prowadzona jest również rozbudowa DW 878 na odcinku od granicy miasta Rzeszowa do skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej z ul. Orkana w Tyczynie (DP nr 140R). W planach jest przebudowa drogi z Tyczyna aż do Dynowa (finansowana z RPO WP). Trwają prace projektowe, a przetarg na realizację zostanie ogłoszony najprawdopodobniej pod koniec 2019 r. Gminy Tyczyn, Hyżne, Błażowa i Dynów chcą finansowo włączyć się w projekt. Dobiega końca realizacja budowy „drogi lotniskowej” (odcinek DW869 od węzła S19 Jasionka do węzła DK9 w Rudnej Małej). Nowa trasa – realizowana w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Naukowo-Technologicznego Aeropolis i Centrum Wystawienniczo-Kongresowego G2A Arena – zdecydowanie usprawni dojazd do Portu Lotniczego Rzeszów Jasionka oraz dynamicznie rozwijającej się tu strefy ekonomicznej.

Dzięki powiązaniu RPO WP i PO PW nową jakość zyska ciąg drogowy od Babicy do Dobrzechowa. Na trasie powstaną dwie obwodnice – wspomniana już obwodnica Strzyżowa (RPO WP) oraz budowana w ramach rozbudowy i budowy drogi wojewódzkiej nr 988 obwodnica Czudca (PO PW).

Warto również wspomnieć, że drogi budowane są także dzięki wsparciu dwóch programów współpracy transgranicznej. W ramach Programu Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020 kończy się rozbudowa trasy Tylawa – Daliowa (DW897), a w Jaśle powstanie nowy odcinek DW992. Natomiast dzięki środkom z PWT EIS Polska-Białoruś-Ukraina 2014-2020 realizowane są cztery projekty na łączną kwotę ok. 55 mln zł. Rozbudowane będą odcinki dróg wojewódzkich w okolicach Przemyśla (DW855 Przemyśl – Hermanowice – granica państwa) i Lubaczowa (DW 867 Lubaczów – Basznia Górna – Horyniec-Zdrój).

Nowe trasy są ważne nie tylko dla mieszkańców, ale też turystów i inwestorów. Ci ostatni o wiele chętniej lokują się w miejscach, gdzie infrastruktura drogowa jest dostosowana do potrzeb transportu. To z kolei przekłada się na realne korzyści ekonomiczne, gospodarcze i społeczne.

Barbara Kozłowska