Inteligentny Rzeszów

Idea Smart City zawładnęła umysłami urbanistów i samorządowców na całym świecie. Najbardziej spektakularne przykłady jej wdrażania obserwujemy w Azji. W Korei Południowej na 600 hektarach ziemi wyrwanej morzu powstaje miasto Songdo, w którym nowe technologie mają wynieść życie mieszkańców na dotychczas nieosiągalny poziom. Z kolei w Chinach trwa realizacja 193 pilotażowych projektów mających przekształcić wybrane miasta w inteligentne metropolie. A jak wypadają na tym tle polskie miasta, w tym Rzeszów? I w jakim stopniu pomagają im Fundusze Europejskie?

Choć nie istnieje jedna definicja Smart City (pol. inteligentne miasto), sama koncepcja jest już naukowo ugruntowana i sprowadza się do wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych, które ułatwiają zarządzanie miastem, a także umożliwiają większą partycypację mieszkańców w zarządzaniu nim. Te elementy przekładają się na wzrost jakości życia, przede wszystkim w zakresie podniesienia mobilności, rozwoju sektora edukacji (a co za tym idzie – kapitału ludzkiego) czy przyjazności dla środowiska.

Według danych twórców projektu Polskie Miasto Przyszłości, zrzeszającego czołowych dostawców nowoczesnych technologii dla miast, obecnie ok. 14% miast nad Wisłą korzysta z inteligentnych rozwiązań. Odsetek ten będzie zapewne szybko rósł, bowiem w ramach Funduszy Europejskich na lata 2014-2020 na projekty z zakresu Smart City przeznaczono ok. 18 mld euro. Dla porównania, w Danii, będącej europejskim liderem w dziedzinie inteligentnych rozwiązań, odsetek miast korzystających z inteligentnych rozwiązań sięga 50% (wg rankingu EU-28 Smart City sporządzonego przez Komisję Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego w 2015 r.).

Polskimi liderami w zakresie wykorzystania nowych technologii są Warszawa oraz Wrocław, które w zestawieniu IESE Cities in Motion z 2016 r., sporządzonego przez naukowców Uniwersytetu Nawarry, zajęły odpowiednio 74. oraz 94. miejsce na 180 europejskich sklasyfikowanych metropolii. Analizując inteligencję Wrocławia, twórcy rankingu zwrócili uwagę na wykorzystanie technologii informacyjno-komunikacyjnych w procesie zarządzania miastem, z kolei Warszawa imponuje organizacją transportu publicznego. A jak na tle polskich miast wypada Rzeszów?

Czy Rzeszów jest już smart?

Stolica województwa podkarpackiego znalazła się wśród 70 najbardziej inteligentnych miast Europy, średniej wielkości, według rankingu sporządzonego przez konsorcjum uniwersytetów z Austrii, Słowenii i Holandii. Co prawda raport zatytułowany Smart cities Ranking of European medium-sized cities powstał jeszcze w 2007 r., jednak do dzisiaj pozostaje jedynym kompleksowym opracowaniem naukowym, badającym inteligencję miast liczących od 100 do 500 tys. mieszkańców. A warto dodać, że od tego czasu Rzeszów robi coraz więcej, aby zasłużyć na miano smart – w mieście rośnie liczba szkół wyższych, w centrach handlowych powstają punkty umożliwiające załatwienie spraw urzędowych, a dostęp do szerokopasmowego internetu ma coraz więcej mieszkańców. Bycie smart to również detale, których w Rzeszowie nie brakuje, jak np. energooszczędne diody w latarniach miejskich czy też wprowadzenie systemu sterowania sygnalizacją świetlną, która priorytetowo traktuje pojazdy komunikacji miejskiej.

W Rzeszowie rozkwita również idea inteligentnego miasta zarówno wśród przedsiębiorców, aktywistów miejskich, przedstawicieli nauki i kultury, jak i władz miasta. Przez ostatni rok na Uniwersytecie Rzeszowskim odbywały się cykliczne konferencje poświęcone inteligentnym rozwiązaniom w miastach, a patronowali im wspólnie rektor uniwersytetu oraz prezydent Rzeszowa. W ubiegłym roku narodził się również ruch miejski Rzeszów Smart City, który ma zaszczepiać mieszkańcom nowoczesne myślenie o swoim mieście.

Specjalizacja: niskoemisyjny transport

 Niewątpliwie jednym z najważniejszych elementów w inteligentnych miastach jest ekologiczny i efektywny transport publiczny. W związku z planowanymi inwestycjami do połowy grudnia br. w Rzeszowie będą trwały kompleksowe badania natężenia ruchu, dostępności miejsc parkingowych, liczby pasażerów w środkach komunikacji miejskiej, a także ankiety wśród mieszkańców miasta. Wyniki mają się przełożyć na konkretne inwestycje i podnieść mobilność rzeszowian.

Od 2015 r. dla Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego (ROF) przygotowywany jest Plan Gospodarki Niskoemisyjnej, który kreśli ambitne cele na 2024 r. Obszar ma stać się liderem działań na rzecz poprawy jakości powietrza oraz wykorzystania technologii niskoemisyjnych i OZE. Jednym z celów szczegółowych jest rozbudowa i modernizacja infrastruktury transportowej. Należy bowiem pamiętać, że choć transport publiczny odpowiada zaledwie za 0,5% emisji dwutlenku węgla na obszarze ROF, inwestycje w infrastrukturę drogową przełożą się również na zmniejszenie stężenia zanieczyszczeń emitowanych przez transport indywidualny, a te generują ponad 30% dwutlenku węgla.

 

infografika-1

 

Próba znalezienia ekologicznej równowagi ma również wymiar konkurencyjno-promocyjny. Zgodnie z Planem, w ciągu najbliższych ośmiu lat transport zbiorowy ma stać się atrakcyjną alternatywą dla własnego samochodu. Niezbędnym elementem będzie wymiana taboru MPK, którego koszt szacuje się na 18,5 mln zł, a także budowa wiat przystankowych z kolektorami słonecznymi oraz budowa przemyślanego systemu ścieżek rowerowych, który ma uzupełniać się z transportem publicznym.

Wszystkie te aktywności mogą uzyskać dofinansowanie w ramach działania 5.5 Niskoemisyjny transport miejski – zintegrowane inwestycje terytorialne. – O środki mogą się ubiegać gminy wchodzące w skład ROF, poza Gminą Miasto Rzeszów. Samo Miasto Rzeszów może aplikować o dofinansowanie inwestycji na swoim terenie w ramach Programu Operacyjnego Polska Wschodnia – wyjaśnia Dorota Przypek-Ochab, kierownik oddziału wyboru projektów w zakresie cyfrowego Podkarpacia oraz infrastruktury komunikacyjnej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podkarpackiego.

RPO a niskoemisyjny transport

Ekologiczny transport na Podkarpaciu, poza obszarem ROF, jest finansowany również z innych działań RPO WP. 25 października br. zakończył się nabór wniosków w konkursie dla działania 5.4 Niskoemisyjny transport miejski. – W jego ramach wpłynęło do nas 6 projektów. Obecnie trwa weryfikacja techniczna, a następnie wnioski, które uzyskają pozytywny wynik, zostaną poddane ocenie formalnej i merytorycznej. Planowany termin rozstrzygnięcia konkursu to kwiecień 2017 r. – mówi Dorota Przypek-Ochab.

O wsparcie mogły się ubiegać projekty przewidujące zakup lub modernizację ekologicznego transportu miejskiego, przede wszystkim napędzanego energią elektryczną, silnikami hybrydowymi, wodorem czy biopaliwami. Finansowaniu podlegał również zakup konwencjonalnych środków transportu, ale spełniających wyśrubowane normy emisji spalin EURO VI. W zakres działania wchodzą ponadto inwestycje dotyczące infrastruktury drogowej, poprawiające jakość funkcjonowania systemu miejskiego transportu publicznego, a także działania promocyjne związane z inwestycjami w niskoemisyjne formy transportu.

Andrzej Szoszkiewicz